· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki  · 5 min czytania

Dlaczego labradory są zawsze głodne? Naukowcy znaleźli odpowiedź w jednym genie

Przez lata sądzono, że labradory jedzą zachłannie, bo są po prostu łakome. W 2016 roku badacze z Cambridge odkryli genetyczne wytłumaczenie: delecja czternastu par zasad w genie POMC blokuje sygnał sytości w mózgu psa.

Przez lata sądzono, że labradory jedzą zachłannie, bo są po prostu łakome. W 2016 roku badacze z Cambridge odkryli genetyczne wytłumaczenie: delecja czternastu par zasad w genie POMC blokuje sygnał sytości w mózgu psa.

Jeśli masz labradora lub znasz kogoś, kto go ma, pewnie znasz ten charakterystyczny wzrok — wyraz bezgranicznego błagania przy każdym posiłku, skwapliwe zbieranie okruszków z podłogi, przekonanie psa, że jest o krok od śmierci głodowej mimo właśnie wypełnionej miski. Przez dekady traktowano to jako cechę rasy, coś w rodzaju psiego temperamentu. W 2016 roku badacze z Wellcome Sanger Institute odkryli, że przynajmniej u sporej grupy labradorów nie chodzi o charakter, lecz o konkretną mutację genetyczną.

Co to jest gen POMC i jak wpływa na apetyt

POMC to skrót od proopiomelanocortyny — białka, które mózg przetwarza na kilka różnych hormonów. Wśród nich szczególnie ważne są beta-MSH (hormon stymulujący melanocyty beta) i beta-endorfina. Obie te cząsteczki działają w podwzgórzu — części mózgu odpowiedzialnej za regulację głodu i sytości. Kiedy zjesz posiłek, sygnały z jelit docierają do podwzgórza, a beta-MSH i beta-endorfina wysyłają informację: „dość, jesteśmy syci”. To mechanizm, który u ssaków działa od milionów lat.

Kiedy go brakuje, mózg nie wie, że żołądek jest pełny.

Odkrycie z Cambridge: czternaście par zasad

W 2016 roku Eleanor Raffan i jej współpracownicy opublikowali wyniki badania w piśmie Cell Metabolism. Przeanalizowali genetykę trzystu dziesięciu labradorów retrieverów i odkryli coś nieoczekiwanego: u części z nich w genie POMC występuje delecja — usunięcie — dokładnie czternastu par zasad. Ta mikroskopijnie mała zmiana w eksonie 3 genu ma gigantyczne konsekwencje.

Delecja zaburza odczyt informacji genetycznej w miejscu, gdzie kodowane są właśnie beta-MSH i beta-endorfina. Efekt: mózg psa nie wytwarza tych neuropeptydów w prawidłowej ilości. Sygnał sytości pojawia się po posiłku, ale szybko opada — głód wraca znacznie szybciej niż u psów bez tej mutacji. Rezultat jest taki, że pies niemal nieustannie odczuwa głód i szuka jedzenia.

To nie jest kwestia woli ani złych nawyków. To nieobecność konkretnej cząsteczki sygnałowej.

Skala zjawiska i nieoczekiwany związek z psami przewodnikami

Badacze sprawdzili też, jak powszechna jest ta mutacja. Zbadali ponad czterysta labradorów z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Częstość allelu z delecją w populacji ogólnej wyniosła około dwunastu procent, co oznacza, że około dwudziestu trzech procent labradorów — prawie jeden na czterech — nosi przynajmniej jedną kopię tej mutacji.

Był jednak jeden wynik, który zaskoczył nawet samych badaczy. Wśród psów szkolonych jako psy asystujące i psy przewodniki nosicielstwo mutacji POMC sięgało ponad siedemdziesięciu procent. To nie przypadek — przez dekady trenerzy instynktownie preferowali psy, które „pracują dla kanapki”, wyjątkowo chętnie odpowiadające na nagrodę pokarmową. Nie wiedzieli, że selekcjonują w kierunku konkretnego wariantu genetycznego. Wybrali najlepszych uczniów, a najlepsi uczniowie okazali się tymi, którzy zawsze są głodni.

Podwójny cios: głód i wolniejszy metabolizm

Gdyby stały głód nie był wystarczającym wyzwaniem, w 2024 roku badacze opublikowali w Science Advances kolejne odkrycie. Dittmann i współpracownicy przebadali dwadzieścia cztery psy i wykazali, że mutacja POMC działa jednocześnie na dwa sposoby.

Pierwsze uderzenie — to potwierdzone znowu nasilone poszukiwanie jedzenia (badacze używali behawioralnych testów, m.in. reakcji na zapach ukrytego przysmaku). Drugie — niższe o około dwadzieścia pięć procent spoczynkowe tempo metabolizmu. Psy z mutacją POMC spalają mniej energii w spoczynku niż ich rówieśnicy bez tej mutacji.

Naukowcy określili to połączenie mianem „double whammy” — podwójnego ciosu. Głodniejsze i mniej energetycznie aktywne metabolicznie — to zestawienie czyni te psy wyjątkowo podatnymi na nadwagę, nawet przy żywieniu, które z zewnątrz wydaje się prawidłowe.

Nie każdy retriever jest taki sam

Mutacja POMC nie ogranicza się wyłącznie do labradorów. Raffan i współpracownicy stwierdzili jej obecność również u flat-coated retrieverów — rasy spokrewnionej z labradorem. Badanie genetyczne przeprowadzone na dwustu dwudziestu sześciu psach z trzydziestu ośmiu innych ras nie wykazało jej u żadnego z nich.

To ważne rozróżnienie w przypadku golden retrieverów. Golden bywają równie apetycznymi pożeraczami jak labradory, ale podłoże ich skłonności do nadwagi jest inne. Badania z lat dwudziestych XXI wieku wskazują na inne warianty genetyczne, między innymi w genie DENND1B. Mechanizm może wyglądać podobnie na zewnątrz, ale biologia za nim stoi inna.

Wiedza o tym ma praktyczne znaczenie: jeśli decydujesz o diecie lub rozważasz badania genetyczne, rasa ma tutaj znaczenie.

Co to oznacza w praktyce

Z perspektywy opieki nad psem i pracy behawioralnej kilka rzeczy wydaje mi się istotnych.

Po pierwsze — labrador żebrzący o jedzenie bez przerwy nie udaje głodu. On głód czuje — naprawdę i nieustannie. Żebranie i fiksacja na jedzeniu to nie zachowania, które „da się wytrenować” przez samo ignorowanie, jeśli u podstaw leży brak sygnału sytości. To nie jest kwestia woli psa.

Po drugie — zarządzanie wagą u labradora z mutacją POMC wymaga przede wszystkim precyzyjnej kontroli kalorii: mniejsze porcje, możliwe podzielenie dziennej racji na więcej posiłków bez zwiększania całkowitej ilości, unikanie podjadania. Konsultacja z lekarzem weterynarii w sprawie odpowiedniej diety jest tu szczególnie wskazana, zwłaszcza w połączeniu z wynikami badania Dittmann z 2024 roku — te psy mogą wymagać mniejszej kaloryczności niż standardowe przeliczniki sugerują.

Po trzecie — dostępne są już komercyjne testy DNA pozwalające sprawdzić nosicielstwo mutacji POMC u konkretnego psa. Nie jest to badanie rutynowo zalecane dla każdego labradoura, ale może być pomocne, jeśli pies wyraźnie wykazuje brak sytości pomimo prawidłowego karmienia i weterynarz wykluczył inne przyczyny medyczne.

Podsumowanie

To, co przez lata interpretowaliśmy jako „charakter labradoura”, okazało się dla prawie jednego na czterech tych psów zjawiskiem czysto biologicznym — brakiem sygnału sytości zakodowanym w DNA. Odkrycie Raffan i kolejnych badaczy to nie tylko fascynująca ciekawostka naukowa. To informacja, która zmienia perspektywę: zamiast przypisywać psu łakomstwo czy brak dyscypliny, możemy zrozumieć, dlaczego jego mózg działa inaczej. Wiedza o biologii psa to jedno z najważniejszych narzędzi, które mamy w opiece nad nim.

  • labrador retriever
  • genetyka
  • badania naukowe
  • otyłość
  • żywienie psów
  • POMC
Share:

🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji

Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »