· Monika Ślusarczyk · Prawo  · 6 min czytania

Hera z Elbląga i wyrok 10 miesięcy więzienia — kiedy sąd nie zawiesza kary za znęcanie nad psem

51-latek pobił suczkę Herę i złamał na niej mopa. Sąd skazał go na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia — bo był recydywistą. Wyjaśniam, kiedy polskie prawo przewiduje realną karę za znęcanie nad zwierzęciem.

51-latek pobił suczkę Herę i złamał na niej mopa. Sąd skazał go na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia — bo był recydywistą. Wyjaśniam, kiedy polskie prawo przewiduje realną karę za znęcanie nad zwierzęciem.

Hera była roczną suką, gdy policjanci i inspektorzy OTOZ Animals odebrali ją właścicielowi z Elbląga. Mężczyzna bił ją pięściami, kopał i uderzał domowym mopem tak mocno, że złamał go na ciele zwierzęcia. Sąd Rejonowy w Elblągu skazał go na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia — bez zawieszenia, z obowiązkiem odbycia kary. Sprawa Hery to dobry punkt wyjścia, żeby wyjaśnić, kiedy i dlaczego polskie sądy orzekają realną karę za znęcanie nad zwierzęciem.

Sprawa Hery — co ustalono

Gdy służby dotarły na posesję po anonimowym zgłoszeniu, 51-latek właśnie znęcał się nad roczną suką. Inspektorzy OTOZ Animals i funkcjonariusze policji zastali zwierzę po dotkliwym pobiciu — mężczyzna bił je pięściami, kopał i uderzał mopem z taką siłą, że złamał go na ciele suczki. Hera trafiła do schroniska.

Na posesji stał jeszcze jeden pies — właściciel zrzekł się go na rzecz fundacji, zwierzę zostało zabezpieczone.

Sąd Rejonowy w Elblągu wydał wyrok skazujący. Przy ustalaniu kary sąd wziął pod uwagę, że sprawca działał w ramach powrotu do przestępstwa — wcześniej był karany za znęcanie się nad rodziną. Wyrok to 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz 5-letni zakaz posiadania psów.

⚠️ Uwaga: informacja o sprawie pochodzi z komunikatu Policji Warmińsko-Mazurskiej. Wyrok dotyczył Sądu Rejonowego w Elblągu — czyli pierwszej instancji. Nie dysponuję informacją, czy jest prawomocny.

Co ustawa uznaje za znęcanie nad zwierzęciem

Art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U. 2023 poz. 1580 t.j.) brzmi krótko:

„Tej samej karze [do 3 lat pozbawienia wolności] podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem.”

„Znęcanie” to nie tylko bicie. Ustawa wylicza zakazane zachowania w art. 6 — i jest to lista szeroka:

  • umyślne zranienie lub okaleczenie,
  • bicie twardymi lub ostrymi przedmiotami,
  • złośliwe straszenie,
  • utrzymywanie w niewłaściwych warunkach bytowych,
  • utrzymywanie bez odpowiedniego pokarmu i wody przez czas przekraczający minimalne potrzeby gatunku.

Przypadek Hery pasuje do pierwszych dwóch punktów listy — fizyczna przemoc z użyciem przedmiotów to klasyczna forma znęcania. Ale znęcaniem jest też bierność. Pisałam o tym w artykule o znęcaniu przez zaniechanie leczenia chorego psa — umyślne niepodjęcie leczenia może prowadzić do tych samych konsekwencji karnych.

Szczególne okrucieństwo — kiedy kara jest surowsza

Obok “zwykłego” znęcania ustawa wprowadza ostrzejszy przepis. Art. 35 ust. 2 u.o.z. stanowi:

„Jeżeli sprawca czynu (…) działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Art. 4 pkt 12 u.o.z. definiuje to pojęcie następująco:

„Przedsiębranie przez sprawcę działań charakteryzujących się drastycznością form i metod, a zwłaszcza działanie w sposób wyszukany lub powolny, obliczony z premedytacją na zwiększenie rozmiaru cierpień i czasu ich trwania.”

W praktyce sądowej za szczególne okrucieństwo uznaje się m.in. ciągnięcie psa za samochodem, wielogodzinne, premedytowane znęcanie, czy pozbawienie życia w sposób maksymalizujący ból. Różnica wobec “zwykłego” znęcania jest istotna nie tylko w sankcji — przy art. 35 ust. 2 zakaz posiadania zwierząt jest obligatoryjny (musi być orzeczony), a nie jedynie fakultatywny.

Recydywa: dlaczego kara nie może być zawieszona

Polskie prawo karne (art. 64 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny) przewiduje zaostrzone skutki dla recydywistów — sprawców, którzy popełniają przestępstwo umyślne po odbyciu wcześniejszej kary za przestępstwo umyślne tego samego rodzaju lub podobne.

W sprawie Hery sąd stwierdził, że 51-latek działał właśnie w warunkach powrotu do przestępstwa — był wcześniej karany za znęcanie się nad rodziną. Przemoc wobec zwierząt i przemoc wobec ludzi to przestępstwa o podobnym charakterze (umyślne, skierowane na wyrządzenie bólu). Sąd nie mógł w tych okolicznościach zawiesić wykonania kary — stąd wyrok bezwzględny: mężczyzna musiał realnie trafić do więzienia.

Jakie środki karne może orzec sąd

Oprócz kary pozbawienia wolności sąd ma do dyspozycji zestaw środków, które mają chronić zwierzęta w przyszłości:

Przepadek zwierzęcia (art. 35 ust. 3 u.o.z.) — obligatoryjny, jeśli sprawca jest właścicielem. Zwierzę przechodzi pod opiekę gminy lub wskazanej organizacji. Sąd nie ma tu swobody — musi orzec przepadek.

Zakaz posiadania zwierząt (art. 35 ust. 3a i 3b u.o.z.) — przy znęcaniu “zwykłym” sąd może (nie musi) orzec zakaz posiadania wszelkich zwierząt lub ich określonej kategorii; przy szczególnym okrucieństwie zakaz jest obligatoryjny. Zakaz orzeka się od 1 do 15 lat.

Nawiązka (art. 35 ust. 5 u.o.z.) — od 1000 do 100 000 zł, przekazywana na cel związany z ochroną zwierząt (np. schronisko, fundacja). To realna sankcja finansowa, niezależna od ewentualnego odszkodowania cywilnego.

W sprawie Hery sąd orzekł 5-letni zakaz posiadania psów. Problem w tym, że takie zakazy są trudne do egzekwowania w praktyce — pisałam o tym szerzej w artykule o centralnym rejestrze zakazów posiadania zwierząt.

Kto może odebrać zwierzę — i jak szybko

Zwierzę zagrożone cierpieniem nie musi czekać na wyrok. Art. 7 u.o.z. przewiduje dwie ścieżki:

Ścieżka decyzyjna — wójt, burmistrz lub prezydent miasta wydaje decyzję o odebraniu zwierzęcia, na wniosek policjanta, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej (np. OTOZ Animals, Viva!, towarzystwo opieki nad zwierzętami).

Tryb natychmiastowy — w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy pozostawienie zwierzęcia zagraża jego życiu, policjant lub przedstawiciel organizacji może odebrać zwierzę bez wcześniejszej decyzji. Organ samorządowy jest powiadamiany już po fakcie i zatwierdza lub kwestionuje działanie.

W przypadku Hery interwencja była natychmiastowa — bo trwało przestępstwo. Większość zgłoszeń to sytuacje, w których trzeba wykazać organom dowody zagrożenia i uruchomić procedurę decyzyjną. Dlatego dokumentacja jest ważna.

Co zrobić, gdy widzisz znęcanie

Nie musisz gromadzić pełnej dokumentacji sądowej — to nie Twoja rola. Wystarczy, że przekażesz zgłoszenie odpowiednim organom:

  • Numer alarmowy 997 lub 112 — najszybsza droga, gdy przemoc trwa lub świeżo ustała. Policja ma obowiązek interweniować.
  • Inspekcja weterynaryjna — powiatowy lekarz weterynarii może nałożyć nakazy administracyjne niezależnie od postępowania karnego.
  • Organizacja ochrony zwierząt — inspektorzy organizacji mają uprawnienia do odebrania zwierzęcia i składania zawiadomień o przestępstwie.
  • Prokuratura lub komenda policji — zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa możesz złożyć pisemnie lub ustnie; możesz zachować anonimowość.

📌 Zapamiętaj: twoje zgłoszenie nie musi być “kompletnym dowodem”. Obowiązek oceny, czy doszło do przestępstwa, należy do policji i prokuratury — nie do Ciebie.

Podsumowanie

  • Znęcanie nad zwierzęciem (art. 35 ust. 1a u.o.z.) grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności; przy szczególnym okrucieństwie (art. 35 ust. 2) — od 3 miesięcy do 5 lat.
  • Recydywa może przesądzić o bezwzględnej karze — sąd w Elblągu nie zawiesił wyroku właśnie dlatego, że sprawca Hery był wcześniej karany za przemoc wobec rodziny.
  • Sąd orzeka obligatoryjny przepadek zwierzęcia i nawiązkę od 1000 do 100 000 zł; zakaz posiadania zwierząt jest fakultatywny przy art. 35 ust. 1a, obligatoryjny przy szczególnym okrucieństwie.
  • Zwierzę zagrożone życiem może być odebrane natychmiast — bez czekania na decyzję i wyrok sądu.
  • Jeśli widzisz znęcanie: dzwoń na 112, dokumentuj, co możesz, informuj organizacje ochrony zwierząt i inspekcję weterynaryjną.

Hera trafiła do bezpiecznego domu. Nie każda historia znęconego zwierzęcia kończy się tak samo — ale każda ma szansę potoczyć się lepiej, jeśli ktoś zdecyduje się zadzwonić.

Jeśli sprawa dotyczy Cię osobiście — napisz do mnie na Facebooku PsiAdwokat.pl.


Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Autorka nie jest radcą prawnym ani adwokatem. W indywidualnych sprawach warto skonsultować się z prawnikiem.

  • znęcanie nad zwierzętami
  • art. 35 ustawy o ochronie zwierząt
  • bezwzględna kara więzienia
  • zakaz posiadania zwierząt
  • przepadek zwierzęcia
  • jak zgłosić znęcanie
Share:

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »